W dniach 08 – 12.09.2025 r. całą klasą VIII a z panią Aleksandrą Grzyb i panią Agnieszką Homel wyruszyliśmy na wycieczkę do Władysławowa do Błękitnej Szkoły. Wzięliśmy udział w warsztatach, w ramach których nauczyliśmy się obcować z przyrodą, bliżej poznać prawa natury oraz dobrze się bawić!
Nasze pierwsze zajęcia odbyły się z panią Martą — zdobyliśmy wiele informacji o ptakach. Poszliśmy na plażę, aby zobaczyć i usłyszeć niektóre z nich. Poznaliśmy o nich wiele ciekawostek, dowiedzieliśmy się np.: że piecuszek ważący 10 g, przebył dystans 10 000 km do południowej Afryki, ani razu nie zatrzymując się po wodę lub pożywienie. Wieczorem poszliśmy na spacer, aby podziwiać Aleję Gwiazd Sportu.
Następnego dnia pani Lucyna przygotowała dla nas świetną zabawę! Otóż każdy z nas dostał karty, na których były podpowiedzi, np.: jakie owoce rosną na jakim drzewie, jak wyglądają szyszki i liście danego gatunku rośliny. Podzieliliśmy się na grupy i z mapą musieliśmy odnaleźć 11 różnych drzew. Przy pierwszym z nich stała Hallerówka, dom, w którym w 1911 r. Józef Haller gościł harcerzy, dawał im miejsce do spania, umycia się i zjedzenia posiłku. W tamtych czasach podróżowanie było bardzo drogie, dlatego J. Haller był bardzo dobrze postrzegany za swą pomoc. Drugie warsztaty tego dnia odbywały się z panem Arturem, który zawitał, aby przybliżyć nam temat świata roślin. Tutaj pojawiła się kolejna ciekawostka, otóż, aby policzyć wiek drzewa, nie trzeba być specjalistą, wystarczy chęć i umiejętność dodawania, najłatwiej to zrobić, licząc ile ząbków ma znaleziona przez nas gałązka. Po zajęciach weszliśmy na wieżę widokową Dom Rybaka, która zachwycała widokami.
W środę pojechaliśmy do fokarium w Helu. Na własne oczy mogliśmy zobaczyć, jak foki są mądre, chętne do zabawy i przyjazne. Tego dnia czekała na nas „sekcja śledzia"- warsztaty, które na pewno zapadną nam na długo w pamięć! Były one niezwykłe! Każda grupa dostała śledzia, któremu zgodnie ze wskazówkami pani, wycinaliśmy narządy wewnętrzne. To było ogromne wyzwanie, któremu nie każdy stawiłby czoła. Ostatnimi zajęciami tego dnia były „Wizyty gigantów". Dotyczyły one waleni fiszbinowych i uzębionych, które odwiedziły Bałtyk. Usłyszeliśmy głosy, jakie wydają i zobaczyliśmy akcje ratunkowe, które pozwoliły na uratowanie większości gigantów zaplątanych w sieci rybackie lub w zagrożeniu. Po warsztatach wróciliśmy do Władka, poszliśmy na pizzę, a później na spacer, aby podziwiać piękno morza w blasku księżyca.
11.09. odwiedził nas pan Artur, który wzbogacił naszą wiedzę o Parkach Narodowych w Polsce. Forma ich przedstawienia była wyjątkowa. Otóż pan Artur miał ze sobą tablicę magnetyczną Polski wraz z zestawem magnesów przedstawiających dany park. Każdy z nas wziął kilka i musiał przyczepić w odpowiednim miejscu na mapie. Dostaliśmy nawet wyjątkowe zadanie — do końca życia odwiedzić wszystkie Parki Narodowe w Polsce! Po obiedzie mieliśmy zajęcia o wybrzeżach Bałtyku. Rozmawialiśmy o stworzeniach żyjących w Bałtyku, a potem wyruszyliśmy na plażę i zbudowaliśmy klif z piasku, aby zobaczyć, jak ogromny wpływ dla otoczenia ma woda, jak silnym jest żywiołem. Sami mogliśmy się przekonać, czym jest abrazja. Po warsztatach chętni poszli na basen, a druga grupa na pyszne, niezastąpione, nadmorskie gofry!
Cała wycieczka była wspaniała! Pełna uśmiechu, nauki, integracji, przyjaźni i niezapomnianych chwil z przygodą! Jesteśmy bardzo wdzięczni i szczęśliwi, że mogliśmy się uczyć, nie tylko siedząc w ławce i słuchając, ale widząc, i słysząc to na żywo we wspaniałym gronie przyjaciół i nauczycieli!Podróż pociągiem — zatłoczone przedziały! Podróż przebywała w ścisku, jednak nie przeszkadzało nam to, gdyż jechaliśmy ku przygodzie.
Sprawozdanie napisała uczennica kl. VIII a Konstancja Bistroń